Już niebawem kolejne Igrzyska Olimpijskie. Wielu Polaków wręcz uważa, że Olimpiada odbędzie się na naszych ziemiach, bo w Londynie, a tam przecież pracują dziesiątki tysięcy naszych rodaków. Zapewne wielu kibiców z biało-czerwonymi flagami usiądzie na olimpijskich trybunach by dopingować naszych sportowców. Ilu z nich uda się rzeczywiście osiągnąć sukces i zdobyć medal? Zdania są podzielone, optymiści mówią nawet o dwudziestu krążkach, ci, którzy są sceptycznie nastawieni i uważają, że będzie ich nie więcej jak dziesięć, a i do tego potrzebne jest kupa szczęścia.Dla największej ilości kibiców liczą się nie tyle medale i miejsce w klasyfikacji medalowej, co same emocje. To trzy tygodnie sportowych zmagań, trzy tygodnie oglądana sportu na najwyższym poziomie. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, i fani piłki nożnej, i miłośnicy sportów walki, także fani kajakarstwa, łucznictwa czy tez lekkiej atletyki. Nie ma cienia wątpliwości co do faktu, że Olimpiada da tyle radości sportowych, ile może dać nie jeden pomysł na urlop. I chyba dlatego kibice sportowi już dzisiaj planują sobie urlopy w terminie, w jakim będą odbywały się Igrzyska Olimpijskie. Komu będziemy kibicować? Spoglądając na popularność sportowców, to najpewniej najbardziej czekamy na występ siatkarzy, którzy mają szansę na olimpijski medal oraz na rywalizację tenisową Agnieszki Radwańskiej. Może uda się jeszcze uszczknąć coś w wioślarstwie, wszak tutaj mamy dwa takie składy, jakich nam zazdrości cały świat.







Po przeczytaniu artykułu „Czeka na nas Londyn” jestem pełen mieszanych uczuć. Z jednej strony fascynujące opisy zabytków i kultury tego miasta wzbudzają we mnie chęć natychmiastowego pakowania walizki i wyruszenia w podróż. Z drugiej strony obawy dotyczące tłoku, wysokich cen i zatłoczonych ulic, sprawiają że zaczynam zastanawiać się czy faktycznie jest to miejsce idealne na urlop. Mimo to artykuł rozbudził moją ciekawość i pewnie niedługo sam sprawdzę czy Londyn naprawdę na nas czeka.
Tylko zalogowani mają tu głos w komentarzach.