Narty wodne – jak okiełznać morskie fale?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Do najpopularniejszych sportów ekstremalnych uprawianych w wodzie należy bezsprzecznie narciarstwo wodne. Jest to sport stosunkowo mało znany w Polsce, głównie ze względu na niewielką liczbę miejsc, gdzie można go swobodnie uprawiać. Jednakże w wielu krajach świata narty wodne przyciągają licznych amatorów każdego roku. W związku z tym też sport ten powoli znajduje coraz większe zainteresowanie także w naszym kraju.

Jak wszystkie sporty ekstremalne, narciarstwo wodne to trudna sztuka. Nie jest łatwo utrzymać się na nartach podczas szybkiego tempa, z którym zwykle zawodnik ma do czynienia. Pomimo tego, a może właśnie dzięki temu, sport ten daje jednak bardzo dużo przyjemności i dostarcza niesamowitych przeżyć. Dlatego warto odważyć się i zacząć się go uczyć.

Jeżeli się na to zdecydujemy, podstawową sprawą będzie utrzymanie równowagi na nartach. Należy na początku oswoić się z nimi, tzn. ponosić na nogach na lądzie. W tej kwestii również pojawia się zadanie, jakim jest dopasowanie nart do naszych parametrów, tzn. do wzrostu oraz rozmiaru stóp. Istnieją narty o różnych wymiarach, jest tutaj duży wybór. Najlepiej poprosić tutaj o radę sprzedawcę w sklepie lub poczytać fora internetowe.

Mając narty dopasowane możemy rozpocząć trening ich zakładania i noszenia. Jak wspomniano, „wyczucie” jest tutaj ważne, bo pozwala na oswojenie się ze sprzętem. Pamiętajmy jednak o tym, że narty wodne są bardzo delikatne i można je niechcący uszkodzić. Trzeba więc być ostrożnym.

Jeżeli uznajemy, ze jesteśmy „za pan brat” z nartami, rozpoczynamy trening w wodzie. Okiełznanie morskich fal jest najtrudniejszym elementem. Oczywiście narciarstwo wodne to sport, który uprawia się najczęściej w morzu, gdzie mamy do czynienia z dużymi falami. Są one prawdziwą przeszkodą, ponieważ bardzo utrudniają utrzymanie równowagi. Szczególnie dotyczy to początkującego narciarza.

Trening w takiej sytuacji to absolutna konieczność. Najlepiej poćwiczyć w miejscu, gdzie fale są nieco mniejsze, np. na jeziorze. Miejsca jest tam mniej, ale na pewno można łatwiej opanować nie tylko równowagę, ale także pewne triki, które pozwolą umiejętnie zachowywać się w trudnych sytuacjach.

Kiedy jesteśmy gotowi do uprawiania tego sportu w morzu lub oceanie, przed nami najtrudniejsze – pokonanie wysokich fal. Narty wodne należą do sportów, których nie można uprawiać w wolnym tempie. Nie tylko ze względu na kwestie czysto techniczne – narty nie pojadą, jeżeli łódź, która je ciągnie, porusza się powoli. Drugim powodem jest po prostu zwyczaj nakazujący dążyć do jak największych emocji podczas uprawiania omawianej dyscypliny.

Owa prędkość powoduje, że trudno nam, przy pierwszych kilku razach, zachować równowagę przy wyższych falach. A takich możemy się z całą pewnością spodziewać. Poza standardowymi falami morskimi będziemy też mieli, jako przeszkody, fale powodowane przez pędzącą łódź.

Jednakże sport ekstremalny uprawia się po to, aby czuć adrenalinę. Skoro tak, nie bójmy się prędkości. Pamiętajmy, że nawet jeżeli upadniemy, nie będzie to specjalnie bolesne, bowiem znajdujemy się w wodzie. Dlatego pozwólmy sobie na większe emocje i większą dawkę adrenaliny. Może to dostarczyć niesamowitych wrażeń.

Dla narciarzy wodnych o dłuższym stażu przewidziano dodatkowe urozmaicenia, jak skocznie, dzięki którym można wybić się w górę. Oczywiście, początkujący też może spróbować, ale upadek w takiej sytuacji jest niemalże gwarantowany – utrzymanie równowagi podczas skoku i lądowania wymaga długiej praktyki. Jak jednak wspomniano, w tym sporcie chodzi o emocje, więc może warto pozwolić sobie na to szaleństwo, nawet wiedząc, jak taki skok może się skończyć?

Jak widać, okiełznanie morskich czy oceanicznych fal to nie tyle wyczyn fizyczny, bo każdy, trenując wytrwale, w pewnym momencie osiągnie tę sztukę. To bardziej kwestia odwagi i przełamania pewnych obaw. Dla osób lubiących uprawiać sporty ekstremalne narciarstwo wodne może być doskonałą propozycją na lato.